5 bazowych elementów na przytulność w salonie

Nie ma chyba nic gorszego, jak salon (duży pokój) pozbawiony duszy, ciepła i charakteru. To w tym pomieszczeniu kumuluje się życie rodzinne i gościnno-wizytowe. O ile nasza sypialnia często stanowi dla osób postronnych niedostępną twierdzę, o tyle salon jest i w zasadzie powinien być dostępny. To tutaj nasi goście poznają często naszą osobowość, zamiłowania, a niejednokrotnie pomieszczenie to zdradza nasz temperament.  Co jednak decyduje o tym, że w jednym pomieszczeniu czujemy się błogo i przyjemnie, a drugie nas odpycha lub w najlepszym wypadku wzbudza wrażenia ambiwalentne? Co wpływa na przytulność w salonie?

Jest mianowicie kilka elementów, których odpowiednia aranżacja zadecyduje o postrzeganiu naszego pokoju dziennego przez innych. Przytulny salon to „ubrany” salon. Jakkolwiek dziwnie to zdanie brzmi, to stanowi ono wykładnik przytulności. W prosty sposób możemy oswoić własny salon, żeby poczuć się w nim lepiej, przyjemniej i bardziej komfortowo. Poniżej nasz miniporadnik:

Oswój swój pokój dzienny i nadaj mu intymny, elegancki i bezpretensjonalny klimat, czyli udekoruj 5 podstawowych elementów pokoju:

1. Siedzisko, sofa: stosuj poduchy i narzuty (opcjonalnie)

salonpoduchy

2. Stół: obrus i maty (opcjonalnie). Drobna dekoracja lub kwiaty dopełnią dzieła

 

flowers-675949_640

3. Podłoga: dywan, dywanik, ręcznie tkany chodnik, skóra, futro? Co kto woli.

Jeśli chcemy wyeksponować piękno podłogi lub zainwestowaliśmy w pokoju w ogrzewanie podłogowe połóżmy mały, dopasowany do charakteru wnętrza chodniczek. Choćby niewielki skrawek daje poczucie przytulności.

Mój mąż podjął kilka lat temu decyzję – ma być ogrzewanie podłogowe. Jak zadecydował, tak też uczynił. Po czasie wznoszenia budowli przyszła chwila urządzania domu i biedna żona musiała przełknąć fakt, że przy ogrzewaniu podłogowym nie zaleca się stosowania dywanów. Cóż… na chwilę obecną dywan leży, a „podłogówka” jest w tym jednym miejscu odłączona. Szalę na korzyść dywanu przegiął argument o naszych latoroślach, które godzinami brykają, wylegują się i tarzają właśnie na tym skrawku podłogi. Odłączenie ogrzewania nie spowodowało większych komplikacji. Komfort grzewczy pozostał niezakłócony, a i zapędy małżonki do budowania przytulnego „dywanowego” gniazda są na tę chwilę spełnione. Na tę chwilę, ponieważ mąż obiecał za kilka lat wrócić do tematu eksponowania podłogi i wyrzucenia dywanu. Pfff…

4. Ściany: obrazki, fotografie wypełniają przestrzeń. Sprawiają także, że staje się nam bardziej bliska.

5. Okna: firany podobnie jak obrazy wypełniają wnętrze i nadają mu charakter.

Jeśli nie lubimy tradycyjnych tekstyliów okiennych lub chcemy po prostu wyeksponować widoki za oknem, poszukajmy innego rozwiązania. Rolety rzymskie, nowoczesne przesłony, panele, lambrekiny dają może możliwości.

 

 

Skomentuj

One Reply to “5 bazowych elementów na przytulność w salonie”

  1. Zgadzam się, że takie drobne elementy dodają przytulności. Przy tym wszystkim należy jednak pamiętać, żeby nie przesadzić i nie zrobić wizualnego bałaganu. Czyli jeśli mamy dużo ramek ze zdjęciami na ścianie, to nie przesadzajmy z innymi dekoracjami 🙂

Dodaj komentarz