Zaciszaki. Komedia rodzinna Odc. 2

Zaciszaki: Mama Zaciszna ma wychodne

-No to baw się dobrze. I niczym się nie martw. Ja się nimi zajmę, a ty odpoczywaj – Tata Zaciszny daje mamie buziaka. Mama siada za kierownicą przekręca kluczyk i …

Tata puka w okno. Mama Zaciszna gramoli się z samochodu. – Co się stało? – pyta.

– Nie widzę pieluch. Muszę przebrać Zacieszka – oznajmia tata.

– Są w dolnej szafce w łazience – informuje go mama.

– Aha. To już wszystko. Jedź już, bo się spóźnisz – cała trójka macha mamie na pożegnanie.

Mama siada, przekręca kluczyk i wyjeżdża. W trakcie jazdy rozlega się dzwonek telefonu.

– Gdzie jest krem do pupy? – pyta tata Zaciszny.

– Nie wiem. Poszukaj. Może obok pieluch?

Tata się rozłącza.

Mama Zaciszna dojeżdża do galerii handlowej. Parkuje. Znajoma już czeka.

– No wreszcie! Co tak długo każesz na siebie czekać?

– Zaciszny miał tysiąc pytań przed wyjściem.

Dzwoni telefon. – Kaszka się skończyła. Co mam im zrobić do jedzenia?

– Nowa paczka leży w szafce obok piekarnika.

– Dobrze. Mam! No to cześć – rzuca tata Zaciszny.

Mama Zaciszna kieruje się z koleżanką w stronę kina. Stają w kolejce po bilety.

Przenikliwe dzyyyyyyyń dzyyyyyyyyń rozlega się z torebki mamy Zacisznej. Mama pośpiesznie grzebie w torebce. Nerwowo przerzuca rozmaite szpargałki. Szuka telefonu. Jest! Odbiera

– Chyba rano wypili całe mleko. Na czym zrobić tę kaszkę? – dopytuje tata.

– Otwórz nową butelkę mleka. Stoi na drzwiach lodówki.

– OK. Film się jeszcze nie zaczął?

– Za moment. Właśnie kupiłyśmy bilety. Idziemy na salę.

– OK. No to miłego seansu!

Mama rozsiada się wygodnie w fotelu. No to teraz czas na relaks….

 Ponownie ujada komórka.

– Skaczą po całym pokoju! Chyba zwariuję! – pokrzykuje tata Zaciszny.

– Włącz im bajkę. Z miejsca się uspokoją – rzuca mama Zaciszna. – Film właśnie się zaczyna. Wyłączam dzwonek. – dodaje.

– OK. No to miłego oglądania. To jest twój czas. Korzystaj z niego.

Mama posłusznie wyłącza dzwonek. Sala pogrąża się w ciemności.

Nagle ponad fotelem mamy Zacisznej pojawia się oślepiająca poświata. Mama spogląda na telefon. Na ekranie widnieje drukowany tekst  GDZIE JEST PILOT DO TELEWIZORA?!

Skomentuj

5 Replies to “Zaciszaki. Komedia rodzinna Odc. 2”

  1. Samo życie 🙂 Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko śmiać się z tego 🙂

  2. :-)))))) Serio zapytał gdzie jest pilot? :-))))) Jak ja wychodzę, zostawiam mężowi całą listę, co ma robić. Na przykład: kaszka jest w szufladzie przy balkonie, górnej, po lewej stronie. Gotujesz wodę i wlewasz do miski ok. 100ml. Czekasz aż ostygnie, czyli 5 min. Następnie wsypujesz 4 łyżki (nie łyżeczki) kaszki i mieszasz tak długo aż nie będzie grudek. Albo zupkę w słoiku podgrzewasz 5 minut, wlewasz wrzątek do wysokiej miski i w tym wrzątku umieszczasz odkręcony słoik, zakrywasz go wodą do ok 3/4 jego wysokości, następnie zupkę przekładasz do miseczki i dokładnie mieszasz. Lepiej, żeby była za zimna, niż za gorąca…I taki piszę pół dnia zanim wyjdę 🙂

    1. to ja już nie wiem czy nie lepiej po prostu zostać w domu 😀

  3. ;))))) W takich chwilach nie pozostaje nic innego jak wyłączenie telefonu 😉

  4. Och!Wychowanie says: Odpowiedz

    Ale się pośmiałam 🙂 Na marginesie, skąd ja to znam? Samo życie, pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz